O nas O nas

Kielce wczoraj dziś jutro jest magazynem ukazującym się kwartalnie, w czterech edycjach: Wiosna, Lato, Jesień , Zima. Jest to pismo o charakterze informacyjno-promocyjnym. Artykuły edytowane są w języku polskim i angielskim ( lub innym według potrzeb). Podejmuje problematykę gospodarczą Kielc i regionu, pokazuje dokonania oraz możliwości dalszego rozwoju. Prezentuje firmy, istotne z punktu widzenia gospodarki nie tylko lokalnej. Współpracujemy zarówno z Prezydentem Miasta Kielce jak i Marszałkiem Województwa Świętokrzyskiego. Magazyn jest obecny na rynku mediów od 2000 roku.
„Świętokrzyskie wczoraj dziś jutro” jest magazynem, który wydawany jest okazjonalnie, bez określania częstotliwości, zgodnie z zapotrzebowaniem klienta. Poza problematyką gospodarczą magazyn prezentuje walory turystyczne i rekreacyjne Świętokrzyskiego.
Przyjmujemy zlecenia na inne publikacje, wykonanie reklam oraz produktów związanych z reklamą. Współpracujemy z najlepszymi grafikami i fotografikami, gwarantujemy wysoką jakość naszych prac, dotrzymujemy terminów realizacji.
 

Maria Malinowska

   O nas Gdzie nas znajdziecie

Gdzie nas znajdziecie?

Distributed free in Business centres in Kielce (Kielce Trade Fairs);
Major hotels in Kielce (Uroczysko, Best Western, Echo, Leśny Dwór, Pod Złotą Różą, Qubus, Kameralny, Kongresowy, Tęczowy Młyn, Ibis, Binkowski, Odyssey);
Tourist information offices: Staropolska Chamber of Commerce & Industry, Świętokrzyskie Regional Development Agency; Banks;
Świętokrzyskie Province Office, The Jan Kochanowski University, Kielce University of Technology.
 

   O nas Kontakt

Kontakt
  • Redaktor naczelna
    Maria Malinowska,
    tel. 601 466 408
    e-mail:
    mariamal@op.pl
    redakcja@magazynkielce.pl

     
  • Redaguje zespół
    Adres redakcji:
    Drukarnia Duet
    ul. Górna 11a
    25-415 Kielce
     

 

   Aktualności Aktualności

Osiągnięcia kieleckiej techniki wojskowej przed 1939 r. Osiągnięcia kieleckiej techniki wojskowej przed 1939 r.

W średniowieczu w działaniach wojennych stosowano często machiny miotające, mające charakter prymitywnej artylerii, służące do wystrzeliwania pocisków w postaci kamiennych kul czy kul glinianych wypełnionych kamieniami. Posługiwano się także mniej konwencjonalnymi środkami w postaci podpalonych beczek ze smołą, a w niektórych krajach, szczególnie tych pozaeuropejskich za pomocą machin bombardowano wroga koszami z jadowitymi wężami i skorpionami. Niekiedy posyłano przeciwnikowi głowy szpiegów lub posłów.

Od XV wieku na polach bitew pojawiły się granaty ręczne w postaci pojemników wypełnionych prochem i materiałem rażącym. Dzisiejsze granaty mają swój rodowód w wiekach średnich i od tamtych czasów przechodziły znaczącą ewolucję.

Okazuje się, że i Kielce mają swój niemały udział w rozwoju techniki wojennej. W okresie XX-lecia międzywojennego produkowano tutaj zapalniki do granatów.

Wszystko zaczęło się od Odlewni Kieleckiej założonej w 1919 r. przez Franciszka Giertycha. Funkcjonująca ze zmiennym szczęściem stała się protoplastą zakładów Przemysł Metalowy „Granat”. W 1927 r. Urząd Wojewódzki w Kielcach wydał „...przemysłowo-policyjne pozwolenie na budowę i urządzenie fabryki zapalników do granatów ręcznych w Kielcach przy ulicy Młynarskiej 47”.

Podstawowym typem zapalnika produkowanego na zamówienie Ministerstwa Spraw Wojskowych i używanego w Wojsku Polskim aż do 1939 r., był samoczynny zapalnik czasowy Gr 31, który znalazł zastosowanie w granatach obronnych typu „O” wz. 33 i granatach zaczepnych typu „Z” wz. 33. W 1935 r. firma otrzymała zamówienia na zapalniki tego rodzaju w ilości ponad 1 mln. sztuk, w 1936 r. zamówienie na 200 tys. sztuk w 4 partiach po 50 tys. sztuk, w 1937 r. 340 000 kompletów części składowych zapalników, natomiast w 1938 r. dodatkowo 400 000 sztuk.

Nowy zapalnik o symbolu GRN 31 przystosowany był także do granatów niemieckich i w latach 1936 - 1937 eksportowano go do Hiszpanii.  Kieleckie zapalniki były używane w opracowanych w latach 30 - tych w Instytucie Badań Materiałów Uzbrojenia w Warszawie nowych granatach ćwiczebnych. Zapalniki o symbolu „AC 25” z „Granatu” zastosowano również w chemicznych granatach wojskowych i policyjnych.

Rozwój kieleckiej fabryki nastąpił w II poł. lat 30-tych gdy powstała tzw. „Wielka Hala” i urządzono galwanizernię. Zainstalowano wtedy nowoczesne tokarki firmy „Herbert” sprowadzone z Wielkiej Brytanii, automaty tokarskie „Conomatic” ze Stanów Zjednoczonych, poza tym szlifierki, heblarki, wyciągarki, wiertarki, prasy, piece kowalskie itd. Umożliwiło to produkcję skorup granatów, wkrętek zapalnikowych oraz zapalników własnej konstrukcji do pocisków granatników piechoty, a także skorup i zapalników głowicowych do pocisków przeciwlotniczych oraz zapalników z ładunkiem trotylowym do ćwiczebnych bomb lotniczych.

Konstrukcja kieleckich zapalników wygrała konkurs ogłoszony w 1935 r. przez rząd Republiki Francuskiej, dokąd w 1937 r. sprzedano licencję. Współpraca z Francją była zgodna z polityką gospodarczą i militarną państwa i polegała m. in. na konsultacjach oficerów i inżynierów sojusznika w kieleckim „Granacie”. Zapalnik „laureat”, pozostawał w uzbrojeniu francuskim jeszcze do lat 80-tych XX wieku i był sprzedawany do licznych państw azjatyckich i afrykańskich. W latach 1928-1939 produkcja „Granatu” trafiła w dużych ilościach  w ramach eksportu granatów do Rumunii (200 000), Grecji (150 000), Meksyku (75 000) i Hiszpanii (ponad 1 mln).

Dr Jan Główka

Osiągnięcia kieleckiej techniki wojskowej przed 1939 r. Powrót do listy artykułów