O nas O nas

Kielce wczoraj dziś jutro jest magazynem ukazującym się kwartalnie, w czterech edycjach: Wiosna, Lato, Jesień , Zima. Jest to pismo o charakterze informacyjno-promocyjnym. Artykuły edytowane są w języku polskim i angielskim ( lub innym według potrzeb). Podejmuje problematykę gospodarczą Kielc i regionu, pokazuje dokonania oraz możliwości dalszego rozwoju. Prezentuje firmy, istotne z punktu widzenia gospodarki nie tylko lokalnej. Współpracujemy zarówno z Prezydentem Miasta Kielce jak i Marszałkiem Województwa Świętokrzyskiego. Magazyn jest obecny na rynku mediów od 2000 roku.
„Świętokrzyskie wczoraj dziś jutro” jest magazynem, który wydawany jest okazjonalnie, bez określania częstotliwości, zgodnie z zapotrzebowaniem klienta. Poza problematyką gospodarczą magazyn prezentuje walory turystyczne i rekreacyjne Świętokrzyskiego.
Przyjmujemy zlecenia na inne publikacje, wykonanie reklam oraz produktów związanych z reklamą. Współpracujemy z najlepszymi grafikami i fotografikami, gwarantujemy wysoką jakość naszych prac, dotrzymujemy terminów realizacji.
 

Maria Malinowska

   O nas Gdzie nas znajdziecie

Gdzie nas znajdziecie?

Distributed free in Business centres in Kielce (Kielce Trade Fairs);
Major hotels in Kielce (Uroczysko, Best Western, Echo, Leśny Dwór, Pod Złotą Różą, Qubus, Kameralny, Kongresowy, Tęczowy Młyn, Ibis, Binkowski, Odyssey);
Tourist information offices: Staropolska Chamber of Commerce & Industry, Świętokrzyskie Regional Development Agency; Banks;
Świętokrzyskie Province Office, The Jan Kochanowski University, Kielce University of Technology.
 

   O nas Kontakt

Kontakt
  • Redaktor naczelna
    Maria Malinowska,
    tel. 601 466 408
    e-mail:
    mariamal@op.pl
    redakcja@magazynkielce.pl

     
  • Redaguje zespół
    Adres redakcji:
    Drukarnia Duet
    ul. Górna 11a
    25-415 Kielce
     

 

   Aktualności Aktualności

Kielce - życie codzienne w XVIII wieku Kielce - życie codzienne w XVIII wieku

Gdzie i jak mieszkali, jakie nosili ubrania, co jedli, czym zajmowali się kieleccy mieszczanie ponad 200 lat temu?

W końcu XVIII wieku, gdy miasto liczyło około dwóch tysięcy mieszkańców, dom kieleckiego mieszczanina, najczęściej parterowy, rzadziej jednopiętrowy, składał się z sieni, komory, izby, „izbetki”, kuchni, skromnie wyposażonych w sprzęty codziennego użytku oraz sprzęty służące w gospodarce. Funkcjonowały także różnego rodzaju spiżarnie i komórki. Dom, a więc i mieszkania, były z reguły zdezelowane i wymagały remontów. Wprawdzie odnotować możemy szyby tafelkowe w oknach, ale i one najczęściej były zdekompletowane. I tak np. domek Franciszki Dziedziszowskiej przy ulicy Bodzentyńskiej w Kielcach składał się z sionki, komory, izby i pomieszczenia na górze, do którego wchodziło się po drabinie. Wszystkie drzwi osadzone były na jaskółkach żelaznych, wyposażone we wrzeciądze żelazne ze skoblami, oraz skoble i haczyki. W drzwiach prowadzących z sionki do komory było okienko wycięte, bez szkła, z ramą drewnianą. Do izby prowadziły drzwi na dwóch zawiasach żelaznych z trzema skoblami i jednym oknem, które z kolei posiadało 30 tafelek szklanych. Spośród nich stłuczonych było 16. W izbie znajdował się (...) komin z piecem dobry, w kominie blacha do zatykania komina. W izbie nie było podłogi, a więc można sądzić, że wszystkie sprzęty stały na klepisku.
Zabudowania gospodarcze również były biedne, zniszczone i wymagające napraw. Odnajdujemy stajnie, stajenki, szopy, browary i gorzelnie, z których tylko nieliczne były w stanie nie wymagającym ingerencji budowlanej. Z kronikarskich opisów wynika, że niektóre domostwa posiadały okiennice, czasami okna były wyposażone w kraty żelazne lub antaby.
Podstawowym wyposażeniem mieszkań były stoły, ławy, skrzynie, gdzieniegdzie krzesła i szafy. Obowiązkowy, kaflowy piec najczęściej koloru zielonego, był centralnym miejscem mieszkania. Na ścianach niekiedy spotyka się ozdoby w postaci obrazków, w większości o tematyce religijnej. Meblami powszechnego użytku były malowane skrzynie lub kufry czy kuferki z zamkami. Brakowało łóżek typu „saskiego”, nie znajdujemy wzmianek o łóżkach z baldachimami, brak zegarów, a wyposażenie wnętrz jest wykonane z niewyszukanych materiałów. Wyposażenie domów ubogiego mieszczaństwa, także w Kielcach, podobnie jak w Krakowie, stanowiły, proste krzesła malowane, prymitywne łóżka z desek na sienniki, zwykłe ławy oraz stoły w postaci kilku desek w formie płyty ustawionej na kozłach.
Kielczanie, w większości zajmujący się uprawą roli, byli biedni, o czym świadczy wyposażenie domów oraz ich odzież, ozdoby, pościel, naczynia i narzędzia.
Nielicznie wymieniane ubiory kobiece i męskie, takie jak różnego rodzaju kapoty, koszule, czapki, chusty, chustki, sukienki, spódnice, fartuchy, buty wreszcie pościel w rodzaju poduszek i pierzyn – stanowiły przedmiot spraw spadkowych.
Pożywienie w domu mieszczańskim było bardzo skromne, składające się z podstawowych produktów, częściowo wytwarzanych we własnym gospodarstwie. Znajdziemy tu np. jęczmień, groch, chleb, sadło, masło, ser, gorzałkę, kaszę jaglaną, kaszę jęczmienną, kapustę i śledzie. Jarzyny hodowano w ogrodach, na pobliskich polach uprawiano jęczmień, żyto i owies.
Wiek XIX przyniósł daleko idące zmiany. Paradoksalnie, przyczynił się do tego katastrofalny pożar miasta z 1800 r., który strawił całą drewnianą, a więc przeważającą w Kielcach, zabudowę. Jak pisał w 1811 r. znakomity polski dramaturg i powieściopisarz Julian Ursyn Niemcewicz, Kielce (…) ze szczętem spłonione, porządniejsze i czyściejsze z popiołów swoich powstało.(...) Domki o jednym piętrze, wszystkie murowane, białe, czyste, osadzone drzewami.

Jan Główka

Kielce - życie codzienne w XVIII wieku Powrót do listy artykułów